Koszykarki rocznika 2015 z działdowskiej Czwórki zakończyły zmagania w turnieju NMR CUP 2026 w Mrągowie. W stawce dziesięciu drużyn uplasowały się na ósmej pozycji. Wynik nie jest wymarzony, ale jak podkreślają opiekunowie, wyjazd przyniósł znacznie więcej niż sam rezultat sportowy.
Lekcja zamiast siódmego miejsca
Choć tym razem nie udało się poprawić lokaty, sztab szkoleniowy nie ukrywa, że turniej był cennym doświadczeniem. Kolejne spotkania pokazały, w których elementach gry zespół ma jeszcze rezerwy – chodzi przede wszystkim o skuteczność zbiórek i celność rzutów. To właśnie te aspekty mają stać się priorytetem najbliższych treningów.
Weekend pełen emocji
Turniej to nie tylko tabela wyników. Dla młodych zawodniczek był to czas intensywnego grania, wspólnego spędzania czasu i budowania relacji poza parkietem. Jak zaznaczają organizatorzy wyjazdu, drużyna to coś więcej niż cyfry na tablicy – to ludzie, którzy uczą się współpracy i wzajemnego wsparcia.
Przez cały weekend z młodzieżą Czwórki był pan Jakub Pietrzak — wiernie towarzyszył swoim zawodniczkom w ich koszykarskiej przygodzie.
Trener pełnił rolę nie tylko szkoleniowca, ale także motywatora i obserwatora. Jego obecność przy zespole przez cały turniej podkreśla, jak ważne w pracy z młodzieżą jest stałe wsparcie.
Wracają z bagażem doświadczeń
Działdowskie Sokoły opuszczają Mrągowo z ósmym miejscem, ale także z nowymi znajomościami, mnóstwem wspomnień i większą motywacją do dalszej pracy. Jak same przyznają, apetyt na trening tylko wzrósł.
Kolejne wyzwania przed zespołem już się szykują – piłka wraca na parkiet, a cele na najbliższe tygodnie są jasne: zamienić zdobyte doświadczenie na punkty i lepsze wyniki w kolejnych turniejach.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 4 im. Jana Pawła II w Działdowie
Fot. facebook.com

